Czarno-biały świat pełen kolorów, czyli recenzja książki CZERWONA JASKÓŁKA.

Zapewne zastanawia Was skąd tytuł posta i o co tu kurcze chodzi. Wyjaśnienie znajdziecie w dalszej części.

Do napisania tej recenzji zbierałam się naprawdę długo, mimo że samo przeczytanie książki zajęło mi niewiele czasu. Często zdarza mi się, że czytam książkę dopiero po obejrzeniu filmu nakręconego na jej podstawie. Nie jestem pewnie jedyną osobą, dla której książki są zazwyczaj lepsze niż ich kinowe wersje, ale w kwestii Czerwonej Jaskółki, będę się wypowiadała jedynie pod kontem książki (filmu nie miałam okazji jeszcze zobaczyć).

a o czym to?

Książka opowiada historię Dominiki Jegorowej, agentki wywiadu, która na skutek pewnej intrygi traci szansę zostania primabaleriną. Po niespodziewanej śmierci ojca zostaje wciągnięta w niebezpieczną grę, która kończy się śmiercią politycznego przeciwnika Putina. Aby zmusić ją do milczenia, jej wujek Wania Jegorow (pierwszy zastępca dyrektora generalnego SWR), wbrew jej woli szkoli ją na “czerwoną jaskółkę”, zawodową uwodzicielkę, której przydzielona zostaje misja zdemaskowania podwójnego agenta. Obiektem działań miłosnych technik wyuczonych w szkole jaskółek, ma zostać oficer prowadzący rosyjskiego szpiega, Nathaniel Nash, który jest agentem CIA.  Akcja powieści toczy się przez Rosję, Finlandię, następnie Grecję, Włochy oraz Stany Zjednoczone, gdzie para bohaterów toczy walkę zarówno miedzy sobą, jak i z zakazanym uczuciem, które zaczyna ich łączyć.

recenzja

I to tyle w kwestii streszczenia fabuły książki, która momentami ciągnie się niczym flaki z olejem, by następnie nabrać tempa i powodować, że czytałam ją z zapartym tchem. Niestety najbardziej nudną częścią książki okazał się początek, który zamiast zachęcić do dalszego czytania, skutecznie odwlekł w czasie moment przeczytania ostatniej strony. Przełamałam się jednak i etapami przebrnęłam przez niekończące się opisy operacji prowadzonych przez Nash’a. Zrozumiałym jest, że autor książki Jason Matthews, były agent CIA, chciał zawrzeć w tych rozdziałach jak najwięcej informacji, niestety efekt był taki, że te, które powinny zostać równie dokładnie opisane, takie nie są. Chodzi tu szczególnie o rozdziały przedstawiające szkolenie jaskółek, które jak przystało na “szkołę prostytutek” jest naprawdę słabe. Techniki manipulacji psychologiczno-seksualnej nie odbiegają niczym od zwykłego rozbierania się, seksu i udawania orgazmu. Brak mi w tym wszystkim samej psychologii, pojawia się natomiast pewien element, który jeszcze bardziej psuje cała akcję. Występuje on również w scenach opisujących seks Dominiki i Nathaniel’a, sprawiając, że cała sytuacja robi się po prostu śmieszna. Nie będę ukrywała, że w opisie miłosnych uniesień zdecydowanie lepsza jest trylogia Greya.

Kolejną rzeczą rzucającą się w oczy, jest jednostronność autora. Czarno-biały świat, Rosja to czerń, Ameryka biel, choć ma pewnie też wiele za uszami. W książce Rosja przedstawiona jest jako kraj bezwzględny nawet w stosunku do swoich obywateli, pełen spiskujących polityków i źle zarządzanym, natomiast Ameryka, jako ostoja niewinności, demokratyczna, bezpieczna przystań. Niestety ta niewinna biel, aż oślepia. Jeżeli jesteśmy już w temacie czarno-białego świata, wyjaśnię Wam o co chodzi z tymi kolorami. Bohaterka książki Dominika posiada bowiem pewną “nadprzyrodzoną” zdolność odczytywania zamiarów i myśli innych, dzieki pojawiających się wokół nich barwnych obłoków.

SERIO! momentami brzmi to wręcz, jak z komiksu Marvel, znacząco psując dobrą całość.

To tyle o minusach. Jeżeli masz zamiar przeczytać książkę, myślę że warto, choćby dla samej fabuły, która wciąga,ale również dla trzymających w napięciu rozdziałów z udziałem Matorina, egzekutora wywiadu, który oficjalnie pracował w wydziale do zadań specjalnych SWR. Jego pęd do zabijania, sposób zadawania bólu oraz metody tortur przyprawiały mnie momentami o dreszcze.

Niespotykanym elementem powieści szpiegowskiej są przepisy na potrawy pojawiające się po każdym rozdziałem. Możecie znaleźć tutaj informacje, jak wykonać np. kurczaka po kijowsku lub placki z serem i ziemniakami. A ponieważ akcja powieści rozgrywa się na terenie aż 5 państw, można doświadczyć dzięki temu bardzo różnorodnej kuchni.

podsumowanie

Osobiście polecam, chciałam przeczytać i nie zawiodłam się! Zakończenie książki pozostawiło niestety pewien niedosyt, możecie więc domyśleć się, jaka byłą moja radość z tego, że to pierwsza część trylogii.

Poluję już na “Pałac zdrady”, czyli dalszą część historii Dominiki i Nathaniel’a. Po przeczytaniu możecie liczyć na kolejną recenzję.

edit

Film już widziałam, znacząco różni się od książki, wiec tym bardziej WARTO przeczytać.

Zostaw proszę lajka, udostępnij lub skomentuj. Bedzie mi bardzo miło:)

Jeśli zachęciłam Cię (a mam taką nadzieję) do przeczytania “Czerwonej jaskółki” wesprzyj proszę mój blog, dokonując zakupu klikając w link znajdujący się na dole strony↓

Różne książki

polecane
od 27 48
  • ISBN: 9788380319936 
  • Oprawa: miękka 
  • Autor: Jason Matthews 
zobacz również
od 40 42
  • ISBN: 9781444723205 
  • Oprawa: miękka 
  • Autor: King Stephen 
zobacz również
od 185 27
  • ISBN: 9783899719932 
  • Oprawa: -
  • Autor: -
zobacz również
od 24 57
  • ISBN: 9788378560081 
  • Oprawa: -
  • Autor: -

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *